Dodaj stronę do ulubionych Ustaw stronę jako startową Poleć nas znajomym!
Strona główna Galeria zdjęć Grupa dyskusyjna 'Mama Jesień 2003' Mapa serwisu Napisz do nas!
PATRYŚ
SYNEK DAGMARY I KAROLA

Data urodzenia
4 września 2003
Waga
4,150 g
Wzrost
58 cm
Apgar
10 pkt.

Waga - 12 miesięcy
około 15 kg



» Galeria zdjęć


RODZICE

Poznaliśmy się na I roku studiów, w 1996 roku. Raczej typowo, bo w akademiku. Po 2 latach współnego prowadzania się zamieszkaliśmy razem, ślub wzięliśmy 2 lata później w 2000 r.

CIĄŻA

Ciąża przebiegała bez problemowo, praktycznie do samego końca, kiedy okazało się, że mam zbyt wysokie wahania ciśnienia krwi i 3 dni przed terminem porodu zostałam skierowana do szpitala na ktg.

A oto maile od Karola do dziewczyn podczas gdy ja byłam w szpitalu (zachowano oryginalną pisownię):

Mail nr 1: Dag w szpitalu
Hmm... Z pewna taką nieśmiałością piszę tego maila bo wiem, że obecność panów na forum nie jest mile widziana :-) ....chociaż jako mąż Dag i kibic Was wszystkich (trzymam kciuki za każdą z osobna) donoszę, iż Dag dostała dziś skierowanie do szpitala. Właśnie od niej wróciłem. Jej Gin położył ją ze względu na utrzymujące się podwyższone ciśnienie (150/90). Na razie wszystko wróciło do normy, ale już chyba nie dadzą jej się wyrwać ... Koncepacja jest taka, że ponieważ Patryś jest główką do góry, a brzunio już i tak nie pozwoli mu na przesunięcie się w dół, to cięcię jest obowiązkowe. Może to i lepiej. Sam nie wiem. W każdym razie jutro ma dyżur jej lekarz więc chyba nie ma już na co czekać - termin tuż tuż. Postaram się w miarę możliwości puścić Wam parę aktualnych informacji. W imieniu wszystkich mężów i partnerów: kochane mamy łączcie się!
KAROL

Mail nr 2: Dag w szpitalu - part II
Kochane mamy,
ponownie przyszly ojciec - Dag ma sie bardzo dobrze. Lezy dalej na ginekologii operacyjnej, ale po dzisiejszym USG zdecydowano jasno - jutro o godzinie 9.00 ciecie! Trzymajcie kciuki! Nasz maly misio ma podobno po USG 4.3 KG (+/- 10%). Ale wielgachny! Po za tym wszystko w porzadku. Chyba najgorsze jest tylko to, ze Dag dolaczy do Was dopiero w poniedzialek ze wzgledu na dlugi okres rekonwalescencji po operacji. Ale drukuje jej wszystkie Wasze maile. Pa i do jutra. KAROL

Mail nr 3: Patryś
Opowiem Wam pewna historię jednego niesamowitego dnia, a tym dniem jest 4 wrzesnia, dzien, ktory zostanie ze mną na zawsze... Cesarka przesunela sie na godzine 11-ta. Jakis nagły przypadek. Moj misiek dzielnie czekał, zarzucajac personelowi, ze nie pozwalaja jej w takim wypadku spac, gdyz od poczatku mogli ustalic termin na 11-ta :-) Po zamontowaniu sprzetu, cewnikow etc połozyli ja na sali operacyjnej a mi pozostało obgryzanie paznokci pod drzwiami - no i ok. 11.30 uslyszalem za drzwiami kwilenie. Kurcze. Uczucie sciskajace w zoładku, pochodzące pod gardło, jak gdyby cały swiat obrocił się do gory nogami... Oto narodzilo sie w pelni zycie nowego czlowieka. Po chwili wyniesli dla mnie mala ciasno owinieta mumujke. Byl taki sliczny, piekny, balem sie go wziasc na rece - ktos mi pomogl wzialem, zaplakal, ale zaraz poglaskany po glowie smacznie ziewnal... W ten sposob dopelnilo sie moje zycie. W koncu jest czyms zapelnione - zyciem naszego Patryka.
Pozniej wyjechala mama - wymeczona i troche zamroczona po znieczuleniu, ale swiadoma. Pozniej malenstwo zobaczylem o 18-tej. Dag skarzyla sie, ze nikt jej nie podal Patrysia, ale uslyszalem odpowiedz, ze mama jest za slaba. Za slaba? Wzialem miska i polozylem Dag na lozeczku. Krzywiac sie z bolu przystawila go do piersi i po chwili kwilenia zrozumial, ze kazdy mezczyzna powinien zasmakowac sie w tym miejscu.... Niestety dzisiaj na noc zabiora go od niej, ale od jutra beda juz razem. Na zawsze.
Pozdrawiam Karol


-->
Strona główna
Jesienne Dzieci 2003
Jesienne mamy 2003
Nasze historie
Zdrowie
Kuchnia
Linki
Księga Gości
Nowości

Copyright © 2005
by Mama Jesień